ŻYCIOWE SALTO MORTALE ORAZ PRZYRODA W MIEŚCIE – CZYLI GDZIE BYŁEM JAK MNIE NIE BYŁO

„Na koniec tego oszałamiającego dnia, kiedy wybrałem się z żoną na wieczorny spacer, przy osiedlowym parkingu natknęliśmy się na samca Pleszki Phoenicurus phoenicurus. Ten przepiękny mały ptaszek skąpany w zachodzącym słońcu wykonywał akrobacje w powietrzu łapiąc sobie tylko widoczne drobne owady.”

Czytaj więcej