PRZYKŁADOWY SPRZĘT DLA POCZĄTKUJĄCEGO FILMOWCA PRZYRODY

Zazwyczaj nowa pasja filmowca, fotografa, malarza czy choćby muzyka pociąga za sobą pewne koszty, które trzeba ponieść na samym początku. Skoro postanowiliśmy zostać gitarzystą to trzeba kupić gitarę choćby używaną. Jeśli chcemy zostać malarzem to dobrze jest zainwestować w odpowiednie materiały. Nie inaczej jest w przypadku fotografii i filmu.

W dzisiejszym artykule chciałem zaproponować wam przykładowy zestaw startowy do tworzenia filmów dokumentalnych. Prawdą jest, że aby zrobić film dokumentalny wystarczy – oprócz oczywiście wiedzy teoretycznej – kilka podstawowych rzeczy. Tzw. self-shooter czyli jedno osobowy dokumentalista może z powodzeniem w pojedynkę zrobić reportaż, czy dokument. Poniżej przedstawiam podstawową listę dla jedno osobowego filmowca.

Lista ta zawiera podstawowe narzędzia potrzebne do produkcji dokumentu przyrodniczego. Generalnie większość sprzętów jest półprofesjonalna lub amatorska jednak w pełni nadająca się do początkowych zmagań z materią filmową i nie nadwyrężająca zanadto kieszeni.

Moja lista jest całkowicie subiektywna. Może się okazać, że Twój dobór sprzętu będzie wyglądał inaczej. I nie ma tutaj ani złych ani dobrych wyborów. Po prostu każdy ma swoje własne preferencje, zwłaszcza gdy dopiero zaczynamy. I tak na przykład dla jednej osoby rozwiązania Canona będą bardziej przyjazne a inna osoba odnajdzie się w systemie Sony czy Panasonica.

Kamera

Kamera to podstawa, bez tego nie ma filmu to jasne. Do wyboru jest cała masa kamer w pełni zautomatyzowanych, które odradzam właśnie za automatykę. Przykładem takiej kamery może być np. Panasonic HC-W580. Następnie mamy kamery półprofesjonalne jak na przykład Canon XF100 czy Sony PXW-Z150. Jedną z typowych wad tych kamer jest brak wymiennej optyki co może bardzo szybko nas przekonać do wymiany sprzętu na lepszy. I wreszcie mamy kamery profesjonalne, do nich należą min. Sony PXW-FS7 czy Blackmagic Design URSA Mini. Oczywiście rozpiętość cenowa jest ogromna i dużo zależy od naszego portfela. Niemniej jednak, jednym z najlepszych rozwiązań w przypadku tworzenia filmów dokumentalnych za stosunkowo niską cenę a dającym dobre możliwości są lustrzanki cyfrowe czyli popularne Dslr’y, a także bezlusterkowce. W pełni manualne z wymienną optyką. Małe i nie drogie. W sumie to najczęściej używany sprzęt do filmowania przez przeciętnego kowalskiego. Również przeze mnie, np. Canon EOS 100D czy droższy EOS 750D, Nikon D5500 lub Panasonic Lumix GH2. To tylko przykłady, spośród dziesiątek opcji. Musiałbym poświęcić cały artykuł tylko na same wymienianie tych aparatów. Jest ich tak dużo. Poza tym w polskim internecie jest zatrzęsienie informacji na ten temat.

Obiektywy

W przypadku filmów przyrodniczych teleobiektyw najlepiej ze zmienną ogniskową czyli zoom to podstawa ponieważ dają szybkie możliwości zmiany kadru i zbliżeń. Do tego dobrze jest mieć obiektyw szerokokątny do krajobrazów i makro jeśli chcemy robić zbliżenia owadów czy roślin. Dobymi teleobiektywami na początek są Canon EF 70-300mm ƒ/4-5.6 IS USM, Sigma 120-400mm ƒ/4.5-5.6 DG APO OS HSM czy Tamron SP 150-600mm ƒ/5-6.3 Di VC USD. Oczywiście to na dobry początek, z czasem może się okazać, że takie rozwiązania to za mało.

Statyw

Następny ważny element to statyw, bez którego ciężko cokolwiek filmować w przyrodzie. Można zacząć od jakiegoś tańszego rozwiązania typu Benro Benro IT15 czy Manfrotto Befree jednak najważniejsze jest by obiektyw był jak najcięższy. Im cięższy tym stabilniejszy. Oczywiście, ktoś mógłby powiedzieć, że nie trzeba już tyle dźwigać i martwić się o drgania przy nagrywaniu bo w post produkcji są coraz lepsze możliwości stabilizacji obrazu. Ja jednak jestem zdania, że bazowanie na samej technologii prowadzi w tym przypadku do niedbalstwa. Dlatego lepiej zainwestować w cięższy i droższy statyw. A jest w czym wybierać.

Wizjer optyczny

Kolejna sprawa, która dotyczy głównie lustrzanek to wizjer optyczny, mocowany na wyświetlacz. Dzięki niemu łatwo możemy kontrolować nagrywany obraz oraz odciąć światło słoneczne, które może odbijać się od ekranu i uniemożliwić nam zobaczenie czegokolwiek. Przykładem może być Neewer® S6 3X

Dźwięk

O ile w przypadku filmów przyrodniczych trudno jest w pojedynkę nagrać dobry dźwięk, chyba, że tylko dźwięk otoczenia, o tyle przy nagrywaniu ludzi, np. podczas wywiadów mamy już do wyboru wiele tanich rozwiązań, od mikrofonów kierunkowych jak RØDE VideoMic GO On, przez małe klipsy wpinane do ubrania jak np. Audio-Technica ATR 3350. A jako rejestrator dźwięku może nam już posłużyć taki Tascam DR-05 V2 czy Zoom H1. Kwestia nagrywania dźwięku w przyrodzie wymaga obszerniejszego artykułu dlatego już niedługo pojawi się wpis poświęcony tylko temu zagadnieniu.

Dysk zewnętrzny

Posiadanie dysku zewnętrznego pozwala bez ograniczeń przemieszczać się z naszym materiałem filmowym bez konieczności noszenia laptopa. Oczywiście taki dysk musi być odporny na różne warunki zewnętrzne. Nie chcielibyśmy stracić naszych godzin wysiedzianych w czatowni tylko przez to, że dysk upadł nam na ziemię. Do dysków tego typu mogę zaliczyć LaCie z serii Rugged. Sam używam ich od kilku lat i odpukać żadnego problemu, mimo różnych wstrząsów, głównie podczas transportu.

Dodatkowym sprzętem wartym rozważenia przy filmowaniu ludzi jest oświetlenie ledowe, które można podpiąć do kamery lub postawić na małym statywie.

Na koniec rzeczy stricte związane z filmowaniem przyrody bez czego trudno jest się obejść. Czyli:

Ubranie z kamuflażem

Ubranie z kamuflażem. Jak się siedzi w czatowni i nas nie widać to rzeczywiście nie jest konieczność. Jednak zdarzają się sytuacje kiedy nie siedzimy w ukryciu a chcemy chociaż trochę mniej odznaczać się od otoczenia i to nie tylko dla zwierząt ale i dla ludzi również.

Przenośna czatownia

Mało kiedy mamy możliwość wybudowania czatowni naturalnej i ustawienia jej na stałe. Dlatego czatownia przenośna typu namiot z kamuflażem to świetne rozwiązanie na każdą okazję. Na rynku jest dość dużo namiotów tego typu, różniących się kształtem, wielkością, wzorem i oczywiście ceną.

Składane krzesełko

Składane krzesełko w czatowni to podstawa, sam używam takiego. Jest lekkie, szybko się rozkłada i zajmuje mało miejsca. Po złożeniu i schowaniu do futerału świetnie mieści się w plecaku.

Spodniobuty

Uwielbiam spodniobuty zwłaszcza te neoprenowe. Trzeba być przygotowanym na brodzenie w wodzie nie tylko po kostki ale i po pas i wyżej. A nie chcemy się ograniczać. Zawsze trzeba planować za wczasu wyprawę w teren. Niemniej jednak trzeba być po prostu elastycznym i mieć nieprzemakalne gacie z neoprenu na podorędziu. Dodatkowo spodnie takie dość dobrze chronią przed chłodem kiedy siedzimy w zimnej wodzie przez kilka godzin.

Gumiaki

Gumiaki nie należą do super wygodnych, chociaż to nie jest reguła. Warto jednak mieć je w swoim zestawie ponieważ dość często okazuję się, że to jedna z najistotniejszych rzeczy w terenie, zwłaszcza gdy w zimny dzień widmo mokrych przemarzniętych skarpetek jest całkiem realne.

Latarka

Latarka jest ważna ponieważ trzeba sobie przyświecać idąc w nocy do czatowni, lub nawet w samej czatowni może być na tyle ciemno, że trzeba jej użyć. Dość dobrze sprawdza się latarka czołowa. Umieszczona na głowie nie zajmuje nam rąk.

Oprócz tego co powyższe to oczywiście kilka innych rzeczy mniej lub bardziej związanych z konkretną wyprawą typu moskitiera, sprzęt do filmowania pod wodą. A także te przedmioty bez których żaden wypad na filmowanie nie może się odbyć czyli jedzenie, picie, ochrona przed zimnem itp.
Powyższy wpis potraktujcie raczej jako zasygnalizowanie tematu. Trudno jest go wyczerpać w kilku zdaniach. W związku z czym zapraszam do komentowania i dzielenia się informacjami o sprzęcie, który uważacie za odpowiedni dla początkującego filmowca przyrody.