ODMIENIEC, HISTORIA NIE CAŁKIEM PRZYRODNICZA

Ostatni KulikNa książki beletrystyczne mam bardzo mało czasu. Po przeczytaniu Last of the Curlew (Ostatni Kulik) dwa lata temu, o czym pisałem w tym artykule, nie miałem do tej pory w ręku innej prozy. Stwierdziłem, że może teraz nadarzy się okazja. Wiedziałem, że cały rok czeka mnie wytężona praca i o wyjeździe na wakacje nie może być mowy, dlatego postanowiłem chociaż przeczytać książkę nie związaną z moją pracą. Padło na kolejne dzieło Freda Bodswortha. Tym razem zakupiłem jedyną przetłumaczoną na język polski powieść kanadyjczyka. The Strange One czyli Odmieniec.

bernikla białolica - odmieniec okładkaHistoria opowiada o niezwykłych losach bernikli białolicej, młodego szkota i rdzennej amerykanki. Los tych trojga zbiega się w niezwykłym splocie zdarzeń, uczuć i emocji. Ich historie w pełni odzwierciedlają tytuł książki, bowiem każdy z bohaterów jest na swój sposób odmieńcem.

I to tyle jeśli chodzi o historię. Mnie natomiast najbardziej interesowała postać samego ptaka, który przez autora otrzymał dość sporo przymiotów ludzkich. W tym artykule pisałem szerzej na temat antropomorfizacji. Niezależnie od medium jakiego używa autor do opowiedzenia historii o zwierzętach, zawsze zwracam szczególną uwagę na aspekt uczłowieczania. Jest mi to szczególnie bliskie, bowiem jako filmowiec, tworząc nowy projekt muszę zmagać się z tym problemem. A jest to dość śliski temat i może przysporzyć sporo problemów jeśli jest źle wywarzony.

Odmieniec okładka, jezioro indiankaWracając do kanadyjskiej powieści, muszę przyznać, że od samego początku miałem mieszane uczucia co do zbytniego narzucania myśli skrzydlatemu bohaterowi. Zakładanie, że gęś podejmuje jakieś działanie w oparciu o skrupulatny proces decyzyjny jest w pewnych momentach trochę na wyrost. Oczywiście sam nie wiem jak myśli bernikla i nikt pewnie nigdy się nie dowie. Generalnie nie miałbym nic przeciwko takiemu podejściu do sprawy gdyby nie realistyczna konwencja w jakiej osadzony jest ptak. Nie wiem czy Fred Bodsworth przekroczył tutaj cienką granicę wykraczając poza ramy gatunku w jakim pisał.

Rozwój akcji pokazuje jednak, że ptak jest tylko jednym z kawałków historii jaką układa autor tworząc barwną mozaikę przyczynowo skutkową. Do tego dochodzi ogromne zabarwienie emocjonalne i snujący się zewsząd sentymentalizm. Wszystko to sprawia, że w rezultacie historia bernikli i jej uczłowieczenie jest tak samo naturalne jak życie bohaterów ludzkich.

okładka odmieniec, bernikla rysunekPo zakończeniu lektury poczułem, że mimo początkowych zastrzeżeń do narracji dotyczącej zwierzęcia, zrozumiałem, że jest to tylko wycinek spójnego obrazu. W pewnym sensie historie tych trojga, tj. Indianki, Szkota i Bernikli są tylko symbolami. Przyczynkiem do przedstawienia tragicznych życiowych wyborów, zmagań z uczuciami i emocjami.

Ostatecznie uważam, że książka się obroniła, głównie dlatego, że bernikla była raczej symbolem. Tematem natomiast była miłość w klasycznym wydaniu.

odmieniec, bernikla kanoe bernikleNa koniec przyznam szczerze, że jak przewróciłem ostatnią stronę to poczułem ogromne rozczarowanie, że autor nie pokusił się o pełniejsze zakończenie. Drugiego dnia jednak pomyślałem, że takie otwarte zakończenie, które i tak narzuca dalszy ciąg, jest jak najbardziej na miejscu. Trzeciego dnia okazało się, że chodziło mi o to, że książka już się skończyła a wraz z nią moje wakacje wspólnie przeżywane z bohaterami.

Szczerze polecam tą klasyczną powieść. Za jakiś czas sięgnę po następną, trzecią już książkę Freda Bodswortha, która mam nadzieję będzie równie wciągająca i pełna barwnej natury.

Odmieniec Na koniec ciekawostka przyrodnicza. Znalazłem inne polskie wydanie książki z taką oto okładką. Nie wiem jak dla was ale dla mnie to jest ptak, który raczej przypomina Łyskę Fulica atra aniżeli Berniklę białolicą, czy w ogóle jakąkolwiek gęś. Słowem, kogoś poniosło. 😉

Ps. Drogi czytelniku mojego bloga, chciałbym prosić Cię abyś poniżej napisał mi czego powinien dotyczyć kolejny wpis. Może jest coś z wiedzy filmowej czego jeszcze nie poruszałem, a co chciałbyś wiedzieć. Pozdrawiam serdecznie Krzysztof.