TYPOWE BŁĘDY POCZĄTKUJĄCEGO FILMOWCA PRZYRODY – PRODUKCJA

Typowe błędy początkującego filmowca przyrody – produkcja

  • Złe kadrowanie
    Każdy, kto choć trochę liznął temat fotografii wie, że jedną z podstawowych zasad jest prawidłowe kadrowanie w odniesieniu do reguły trójpodziału. Nie inaczej ma się rzecz w przypadku filmowania. Tutaj jednak, mamy do czynienia z obrazem ruchomym, co sprawia, że ciągle trzeba zmieniać kompozycję i nieustannie starać się by kadr odpowiadał nie tylko zasadzie trójpodziału ale również innym aspektom związanym z samą narracją, w ujęciu czy też sekwencji ujęć. Jest to dość trudne zagadnienie i wymaga wiele praktyki.
  • Zoomowanie
    Zoomowanie, czyli zmiana ogniskowej w trakcie filmowania, jest jednym z najbardziej powszechnych błędów początkujących filmowców przyrody. Czy to w filmie fabularnym, czy w dokumentalnym, istnieją bardzo szczególne okoliczności, które mogą usprawiedliwiać tego typu ujęcia. Musi to być jednak, z góry dokładnie przemyślane i bardzo dobrze uzasadnione w odniesieniu do narracji całego filmu.
  • Balans bieli
    Czasem zdarza się, że z jakiejś przyczyny zapomnimy o balansie bieli, czego rezultatem jest przykładowe ujęcie. Oczywiście jest to ekstremalny przykład, jednak warto zwracać uwagę na ten aspekt filmowania, ze względu na późniejsze problemy z uratowaniem takiego ujęcia.
  • Brak szerokich kadrów
    W filmie przyrodniczym zawsze dążymy do tego by zrobić jak najlepsze i najbliższe ujęcia zwierząt, najlepiej takie portrety, które pozwolą policzyć pióra czy sierść na naszym obiekcie. Jednak w przypadku nagrywania ujęć do większego projektu filmowego, zawsze należy uwzględnić, szerszy kąt. Nasze zwięrzęta zawsze są gdzieś umiejscowione, w jakiejś przestrzeni, którą należy pokazać. Krajobraz, biotop i wszystko to co otacza nasze zwierzęta ma wpływ na szerszy kontekst w jakim przebiega ich życie a co za tym idzie i akcja naszego filmu.
  • Walka z ostrością
    Jednym z problemów podczas filmowania małych, ruchliwych obiektów, jest utrzymywanie ciągłej ostrości. szczególnie problematyczne może być filmowanie przy bardzo małej głębi ostrości, kiedy obiekt porusza się to w tył to w przód i każdy jego ruch powoduje, że wychodzi on nieustannie poza naszą wąską głębię ostrości. Trzeba wiele praktykować by móc sprawnie operować pierścieniem nastawu ostrości tak by przez cały czas trzymać filmowany obiekt w ostrości.
  • Nagrywanie bez dźwięku
    Niezależnie od tego, czy posiadasz mikrofon zewnętrzny, czy wbudowany w kamerę. Zawsze dobrze jest nagrywać dźwięk podczas kręcenia ujęcia. Nawet jeśli jego jakość będzie pozostawiała wiele do życzenia. Dzięki temu, że ten dźwięk w ogóle będzie słyszalny pozwoli Ci łatwiej zastąpić go w postprodukcji. Oczywiście idealną sytuacją byłoby nagrywanie dźwięku osobno, w tym samym czasie przez profesjonalnego dźwiękowca, jednak z różnych przyczyn nie zawsze jest to możliwe.
  • Źle wypoziomowany kadr
    Nie raz zapewne widziałeś/łaś, kaczkę płynącą po jeziorze w dół lub nieco do góry. Śmieszny efekt spowodowany brakiem wypoziomowania kadru. O ile jest to łatwe do zrobienia na oko, gdy widzimy w kadrze horyzont, o tyle już nieco trudniej jest, gdy nie mamy punktu odniesienia jak w przypadku ujęcia poniżej. Dlatego bardzo ważne jest by zawsze zaraz po rozstawieniu statywu ustawić poziom za pomocą poziomicy (najczęściej wbudowanej w statyw). Dwa poniższe przykłady pokazuję tą z pozoru mało istotną różnię, pomiędzy ujęciem poziomy a lekko skrzywionym.
  • Nie wyłączony telefon komórkowy
    Jak już nagrywamy dźwięk, to zawsze należy pamiętać o tym, by wyłączyć komórkę a przynajmniej odciąć jej zasięg sieci komórkowej. Nie chcielibyśmy odkryć podczas przeglądania i przesłuchiwania ujęcia, że podczas ważnego momentu np. śpiewu jakiegoś ptaka, którego filmowaliśmy, zamiast usłyszeć jego trele usłyszelibyśmy charakterystyczny, elektroniczny dźwięk sygnału komórkowego.
  • Zmiana wartości przysłony w trakcie filmowania
    Dość często zdarza się, że w trakcie filmowania warunki oświetlenia zmianiają się na tyle, że kusi by przeskoczyć na wyższą lub niższą wartość przysłony, żeby skorygować obraz np z f2,8 na f4.  Niby niewielka różnica, a jednak zauważalna. Trzeba pamiętać, że kiedy zmieniamy wartość przysłony nie tylko wpływamy na ilość światła, jaka dociera do matrycy ale również ma to wpływ na głębię ostrości. Lepiej nie zmieniać wartości przysłony w trakcie nagrywania, a jeśli już to tylko w przypadku kiedy dochodzi do całkowitego niedoświetlenia lub prześwietlenia filmowanego obiektu, Jednak zawsze trzeba mieć na uwadze, w jakim momencie nagrywania to robimy, tak by można było bez problemu pociąć materiał w postprodukcji
  • Nagrywanie z ręki
    O ile filmowanie z ręki podczas ujęć reporterskich, lub w szczególnych przypadkach w filmach fabularnych jest mniej lub bardziej uzasadnione, o tyle w przypadku filmu przyrodniczego jest to bardzo rzadko wykorzystywane. Oczywiście jak się ktoś uprze to może kombinować, jednak odradzam, bo nic nie zastąpi dobrego ciężkiego statywu video. Bardzo łatwo się o tym przekonać samemu. Poniższe ujęcie kręcone było w warunkach bardzo silnego wiatru, który uniemożliwił nagranie stabilnego klipu.
  • Za wysokie ISO (czułość matrycy)
    W przypadku, kiedy nagrywamy w warunkach słabego oświetlenia, kusi by podnosić ISO, czyli czułość matrycy tak dalece, jak to tylko możliwe. I owszem możemy dzięki temu doświetlić obraz, jednak kosztem jakości obrazu, kiedy to przy coraz większym ISO pojawiają się coraz większe szumy na obrazie. Przez co jakoś obrazu spada. Oczywiście są dostępne różne rozwiązania w postprodukcji, typu wtyczki i inne oprogramowanie, które może usunąć część szumów, jednak nie zawsze jest to zadowalający efekt. Ujęcie takie będzie zazwyczaj nie do wykorzystania w naszym projekcie filmowym.
  • Niedoświetlenie i prześwietlenie
    Tak jak i w fotografii tak i podczas filmowania, światło to sprawa najważniejsza, zatem bardzo ważne jest, by unikać niedoświetlenia w ujęciach. Lepiej czasem odpuścić i nic nie nagrać, niż próbować nagrywać za ciemny obraz, który i tak nie będzie użyteczny. Oczywiście działa to podobnie w drugą stronę. Z tym, że w przypadku prześwietlenia dość często możemy nie zauważyć podczas nagrywania w pośpiechu, że coś jest prześwietlone. Oczywiście w bardzo szczególnych przypadkach może to nie wpływać na jakość ujęcia. Jednak ważne jest by unikać prześwietleń nawet tych częściowych. Ponieważ podczas postprodukcji, kiedy kolorysta lub my sami zabierzemy się za korygowanie materiału, to okaże się, że przy podnoszeniu kontrastu nasze białe plamy jeszcze bardziej się uwidocznią i nie będziemy mogli nic na to poradzić. Te białe plamy to po prostu obszar niezawierający żadnej informacji.
  • Ciągłe podążanie za obiektem
    Jak już mamy nasz upragniony obiekt w kadrze i zaczynamy go nagrywać, to za wszelką cenę chcemy by był na naszym filmie jak najdłużej. Uwidacznia się to zwłaszcza, wśród początkujących, którzy starają się śledzić obiekt tak długo, jak jest to możliwe. Problem jednak pojawia się w trakcie postproducji, kiedy siadamy do stołu montażowego i chcemy pociąć takie ujęcia i pokleić je z innymi. Wtedy okazuje się, że w ujęciu takim nie ma przestrzeni na cięcie. Oznacza to, że pozostajemy w sytuacji kiedy nie możemy obciąć ujęcia bez uszczerbku na sekwencji zdarzeń całej sceny. Ma to ogromny wpływ na narrację sceny, która ma składać się z tego typu ujęć. Ważne jest by podczas nagrywania ujęcia starać się myśleć o nim jako o części większej całości, którą trzeba będzie połączyć w logiczną całość. W poniższym przykładzie najlepiej byłoby pozwolić Pliszce górskiej Motacilla cinerea by spokojnie, w sposób naturalny wyszła z kadru pozostawiając nam miejsce na ładne cięcie.

Powyższe przykłady można by pewnie jeszcze poszerzyć o kilka punktów, jednak to w dalszym ciągu lista dla początkujących. O tych innych punktach niebawem w osobnych artykułach.