CZYM JEST ETIUDA FILMOWA?

Dzisiaj nieco spokojniej niż w ubiegłym tygodniu czyli powrót do pisania. Chciałbym na wstępie podziękować wszystkim za słowa uznania i krytyki pod ubiegłotygodniowym filmem, Pożegnanie. W ciągu jednego tylko dnia etiudę obejrzało ponad 200 osób. To świetny wynik biorąc pod uwagę fakt, że tematyka jest dość niszowa.

Po wszystkich listach i komentarzach doszedłem do wniosku, że to dobry moment by zrobić krótki wpis na temat tego czym jest etiuda filmowa. Do tej pory nie pojawił się ten temat na łamach mojego bloga, a okazało się, że wiele osób nie do końca wie o co w tym chodzi.

Słowo Etiuda wywodzi się z francuskiego słowa Étude czyli studiować. Jest to krótki utwór artystyczny, który ma na celu doskonalenie warsztatu i eksperymentowanie z formą. Etiuda najczęściej kojarzy się z muzyką jednak praktycznie w każdej dziedzinie sztuki mamy do czynienia z etiudami, a zatem również w filmie.

Etiuda filmowa jest to “krótki utwór filmowy (…) będący ćwiczeniem, wykonywanym przez studentów szkół filmowych, kształtującym ich umiejętności warsztatowe”. Pisze Aleksandra Orkan-Łęcka w ozkultura.pl “Etiuda filmowa bywa też czasem wprawką warsztatową albo eksperymentem dokonywanym przez doświadczonego realizatora.”

Pożegnanie, które zaprezentowałem w ubiegłą niedzielę, jest formą ćwiczenia warsztatu zarówno pod względem technicznym, jak i artystycznym. Jednocześnie jest to eksperyment, na który mogłem sobie pozwolić w wolnej chwili podczas nagrywania materiału do dłuższego filmu. Pracując nad pełnowartościowym utworem, mam okazję tworzyć krótkie etiudy po drodze podczas procesu twórczego. Jest to doskonałe uzupełnienie moich notatek reżyserskich i pozwala mi na szersze spojrzenie na to dokąd zmierzam ze swoim docelowym projektem.

Etiuda filmowa bardzo rzadko jest autonomicznym utworem. Nasuwa się pytanie dlaczego w takim razie chciałem się z wami tym podzielić. Otóż to też jest część mojej pracy. Dzięki waszej krytyce mogę jeszcze głębiej wejść w zrozumienie czym jest forma, którą drążę. Czasem zdarzają się komentarze, które potrafią obudzić we mnie nowe twórcze pokłady i punkty widzenia, wcześniej przede mną ukryte. Dlatego ważne jest prezentowanie szerszej publiczności swoich “notatek” bo można lepiej rozwijać swoją wrażliwość twórczą i doskonalić warsztat. Formalne studia filmowe to tylko fundament dający możliwości dalszej nauki, która trwa całe życie, a przynajmniej powinna tyle trwać.

A tak na marginesie dodam, że jest to ważne również i z innego powodu. Mianowicie im wcześniej człowiek uodporni się na krytykę tym szybciej oswoi się z tym, że nie każde jego twórcze poczynania znajdą uznanie i zrozumienie u innych. Po pewnym czasie dzięki temu każdą krytykę przyjmie z otwartym umysłem jako okazja do doskonalenia swojego rzemiosła, bo najgorsze co może być dla każdego filmowca i artysty to kółko wzajemnej adoracji.